Wilgoć na poddaszu

Wilgoć na poddaszu

Kiedy niedawno naprawialiśmy dach okazało się wówczas że po paru dniach na suficie zauważyliśmy nieestetyczne zacieki. Na pewno wielu z nas poczuło by wówczas ogromną złość na dekarza, że swoją pracę wykonał w sposób nieprofesjonalny. Ale takie zdarzenie nie zawsze musi być winą pracownika. Oczywiście, jeżeli dach jest wadliwy lub zaprojektowany tak, że nie spełnia on swoich funkcji, możemy wówczas spodziewać się na suficie naszego wnętrza zacieków w postaci skroplin. Szczególnie podatne na takie zdarzenia są domy, w których poddasze stanowi powierzchnię mieszkalną. Dzieje się tak ponieważ mieszkanie na poddaszu utrudni swobodny przepływ powietrza, a także możemy zakłócić zjawisko termoizolacji, do którego dach został przystosowany. Najgorzej jest wtedy kiedy w porę nie zauważymy wilgoci, która przeszła już przez wełnę mineralną i drewno. Takie zjawisko może łatwo doprowadzić do zawilgocenia płyt gipsowo-kartonowych, co może okazać się tragiczne w skutkach. Jedyną metodą, która pomoże nam zapobiec wilgoci to regularne wietrzenie dachu. Znacznie ułatwi to nam zamontowanie specjalnie przystosowanych do wietrzenia powierzchni. Dzięki tej metodzie możliwy będzie swobodny przepływ powietrza wentylującego i nie dopuścimy wówczas, by konstrukcja naszego dachu, a z czasem nawet i ścian, uległa zniszczeniu.

[Głosów:1    Średnia:5/5]